Czy dziwne zakłócenia GPS nad Bałtykiem to test czegoś większego?

Od kilku miesięcy co jakiś czas przewijają się informacje o problemach z GPS w rejonie Bałtyku i północnej Polski. Oficjalnie mówi się o zakłóceniach, ćwiczeniach, działaniach wojskowych albo po prostu o "niestabilności sygnału", ale czy to naprawdę wyjaśnia skalę zjawiska? Zastanawia mnie, czy nie mamy do czynienia z testami technologii maskowania, które mają ukrywać ruch konkretnych obiektów – niekoniecznie tylko samolotów czy dronów. W starych relacjach o UFO bardzo często pojawia się motyw awarii elektroniki, kompasów i urządzeń nawigacyjnych, więc skojarzenie nasuwa się samo. Czy ktoś z was zbierał może mapy zakłóceń i porównywał je z doniesieniami o nietypowych światłach albo aktywności wojskowej?
💬 0 odpowiedzi 👁 389 wyświetleń 📅 Utworzono: 2 kwietnia 2026

✏️ Odpowiedz

13 - 7 = ?